środa, 24 marca 2010

Kwiaty, kwiatki, kwiatuszki

Wiosna! nareszcie! Strasznie dziwnie było dla mnie chodzić w kwiatowych rzeczach ZIMA! Po prostu nie mogłam sie przełamać. Ale jak tylko zaczeło wychodzić słońce wskoczyłam w mój ostatnie zakupy, czyli kwiatową spódniczkę oraz rajstopy w kokardki o których marzyłam od kiedy zobaczyłam je na blogu Alice Point.  Nareszcie moje:)


skirt- Zara

bows tihgts- Top Shop

top- SH

nacklace- Cropp Town

cardigan- Orsay



5 komentarzy:

  1. czy naprawde myslisz ze kopiowanie Alice zrobi z Ciebie Alice...

    OdpowiedzUsuń
  2. oooo, moja spodniczka! znaczy się formalnie jeszcze nie ale to tylko kwestia czasu ;p bardzo ładnie =)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładny zestaw ;)
    Niedawno też kupiłam sobie identyczną kieckę ;>

    OdpowiedzUsuń
  4. duzo dałaś za te rajtki??

    OdpowiedzUsuń